Ford opracowuje wirtualną mapę prawdziwych dziur

FordGeneva2016_SUV_Family_01Crowdsouricing to klucz do tworzenia aplikacji opartych na zaangażowanej społeczności. Najlepszym przykładem jest słynny już rodzimy „Janosik”, który zainstalowany na smartfonie ostrzega przed fotoradarami, nieoznakowanymi samochodami drogówki czy czającymi się w krzakach policjantami ze słynnymi „suszarkami”.
Podobnie jak nieoczekiwane spotkanie z funkcjonariuszem drogówki, tak i nagłe spotkanie zawieszenia samochodu z głęboką dziurą może być bardzo kosztowne.
Na identycznym założeniu jak aplikacja „Janosik”, oparty jest nowy pomysł Forda, który rozpoczął prace nad interaktywna mapą, mającą na bieżąco pokazywać kierowcom na pokładowych wyświetlaczach lokalizację dziur oraz ich wielkość, a także sugerować alternatywne trasy.
Inżynierowie z centrum Ford Research and Innovation Center w Akwizgranie w Niemczech pracują obecnie nad wykorzystaniem kamer i zintegrowanych modemów. Połączenie tych rozwiązań pozwoli na zebranie szczegółowych informacji na temat dziur w nawierzchni i przekazanie ich w czasie rzeczywistym do chmury, co pozwoli na wykorzystanie tych danych przez innych kierowców.
Ford pracuje również nad wykorzystaniem systemów aktywnego zawieszenia do redukowania niekorzystnego wpływu dziur i nierównych nawierzchni na stan samochodu.
„Wirtualna mapa dziur w nawierzchni może wyświetlić na ekranie pokładowym w aucie nową wyrwę dosłownie w minutę po tym, jak powstała i tym samym niemal natychmiast ostrzec prowadzącego przed niebezpieczeństwem” – mówi Uwe Hoffmann, inżynier badawczy.
Ford prowadzi testy wytrzymałościowe nowych samochodów na trasie o długości 1,9 kilometra znajdującej się w ośrodku Lommel Proving Ground w Belgii, gdzie znajdują się nawierzchnie odzwierciedlające najbardziej dziurawe drogi na całym świecie.
Wersja beta mapy ma być gotowa jeszcze w tym roku.